Iran – czy dobry na freeride, na narty czy snowboard?

Teheran, siódma rano, lądujemy, a po chwili, uśmiechem szerokim jak kawałek arbuza, wita nas Mahyar – nasz irański przewodnik górski. Radzi nam, żeby jeszcze na lotnisku wymienić pieniądze. Idziemy więc za jego radą, rozglądając się za kantorem. On jednak nas zatrzymuje – ale to nie tak – mówi, zabiera nasze Ojro, bierze pustą reklamówkę i […]